Obecnie zastanawiam się nad kupnem nowej konsoli pod koniec roku. Z chęcią pograłbym w zaległe tytuły z obecnej generacji konsol, aczkolwiek lada moment ma pojawić się następca Xbox'a 360, a później maszynka ze stajni Sony. I co tu począć? U mnie akurat wybór jest prosty, ponieważ wolę kupić konsolę obecnej generacji niż nadchodzące PS4 czy nowego X'a. Dlaczego? Raz to kasa, której nie mam aż tyle ile bym chciał, a przy tym cena tego sprzętu podczas premiery wykracza poza granice wyobraźni mojego portfela. High endowe bebechy swoje kosztują, no i z drugiej strony sam launch konsoli to średnio pewna sprawa z racji małej ilości gier premierowych, których tematyka specjalnie mnie nie przyciąga. Chociaż napaleńcy już złożyli preordery na wszystko co możliwe. A drugą, ważniejszą chyba rzeczą są same gry, a mianowicie ich ogrom na current-geny wraz z bardzo przystępną ceną używanych aktualnych tutułów jak nowych, ale starszych tytułów (z początków konsoli, typu Gears of War). Osobiście wolę wydać 200zł, a kupić 4-5 gier niż kupić nową za tą samą cenę, pograć 10h, przejść kampanię i się nudzić... Zawsze wolałem poczekać do premiery nowej konsoli, później sprawdzić recenzje i zapowiedzi ciekawych tytułów. Inwestowanie pieniędzy to ciężka sprawa i trzeba uważać. Jak to jest u was? Wasze preordery na Assassin's Creed 4 złożone?
poniedziałek, 20 maja 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






0 komentarze:
Prześlij komentarz